Czy kiedykolwiek podczas urządzania swojego miejsca pracy lub wybierania nowego mebla do biura brałeś/-aś pod uwagę komfort akustyczny? Twoja odpowiedź prawdopodobnie brzmi “nie”, ale na szczęście nie masz powodów do zmartwienia. Z artykułu dowiesz się czym jest komfort akustyczny i w jaki sposób możesz go łatwo poprawić nie wydając przy tym fortuny na reanżarację pomieszczenia.

Komfort akustyczny w miejscu pracy w najprostszym rozumieniu określa się jako brak stresu wywołanego ciągłym odrywaniem się od wykonywanych zadań z powodu niepożądanych dźwięków. Największą zmorą akustyki jest to, że jej nie widać. Problemy z niewygodnym fotelem, zbyt niskim biurkiem lub nieergonomicznymi szafkami wychodzą na światło dzienne niemal od razu. Negatywne konsekwencje hałasu w biurze ujawniają się dopiero po dłuższym czasie, a ze względu na ich naturę trudno wskazać jednoznaczny ciąg przyczynowo-skutkowy niższej produktywności pracowników, wyższej absencji czy powtarzających się konfliktów w zespole.

Czynniki wpływające na komfort akustyczny w biurze

Dźwięk ma ogromny wpływ na życie i funkcjonowanie człowieka nie tylko w wymiarze psychicznym, ale także fizycznym. Odgłosy otoczenia mogą przynosić ukojenie i stymulować do działania, jak również powodować rozdrażnienie i potęgować zmęczenie. Komfortu akustycznego nie należy jednak utożsamiać z absolutną ciszą - w normalnych warunkach nie da się wyeliminować do zera wszystkich dźwięków "z zewnątrz", a jedynie ograniczyć rozpraszacze do akceptowalnego poziomu.

Najbardziej rozpraszającym czynnikiem występującym w miejscu pracy jest ludzka mowa, a więc rozmowy współpracowników (czy to bezpośrednie, czy telefoniczne). Co ciekawe, największe znaczenie ma nie donośność głosu mierzona w decybelach, a wskaźnik transmisji mowy określający poziom jej zrozumiałości. Innymi słowy, bardziej rozpraszający będzie szept kolegi zza biurka, gdzie zrozumiemy każde wypowiadane słowo, niż krzyk szefa z drugiego końca korytarza, który dotrze do naszych uszu w formie niezrozumiałego zlepku dźwięków.

Idąc dalej tym tropem można dojść do wniosku, że przyczyną rozproszenia naszej uwagi i ciągłej dekoncentracji nie jest duża liczba rozmawiających współpracowników w biurze, a aranżacja pomieszczenia, która sprawia, że rozumiemy każde słowo z czyichś rozmów.

Rola paneli akustycznych w tworzeniu komfortu akustycznego

W pomieszczeniach o kształcie prostopadłościanu z niewielką liczbą mebli i innego wyposażenia fale dźwiękowe nie natrafiają na żadną przeszkodę, dzięki czemu są w stanie dotrzeć do każdego zakątka biura w postaci znanego każdemu efektu echo lub pogłosu. Rolą paneli akustycznych jest pochłonięcie niewielkiej części dźwięków i rozproszenie pozostałej, dzięki czemu rozmowy naszych koleżanek i kolegów przekształcone zostają w akceptowalny szum.

Panele akustyczne zbudowane są zazwyczaj z tapicerowanej pianki, której zadaniem jest absorpcja fal o częstotliwości 500-2000 Hz, czyli odpowiadających ludzkiej mowie. Panele akustyczne mogą przybierać różne postacie: wolnostojących ścianek biurowych, podwieszanych sufitów, biurkowych przegród lub naściennych okładzin. Aby uzyskać jak największą poprawę komfortu akustycznego w biurze zaleca się zastosowanie w jednym pomieszczeniu co najmniej trzech z wyżej wymienionych rodzajów paneli.

Długofalowym efektem zastosowania paneli akustycznych będzie znacząca poprawa koncentracji i produktywności pracowników biurowych, co z czasem powinno przełożyć się nie tylko na poziom ich zadowolenia z pracy, ale także na poprawę ogólnych wyników całego przedsiębiorstwa.